Wiśniowa - Wieś z Sercem

Drukuj
Kategoria: Wiśniowa

Kilka kilometrów od Staszowa, na obydwu brzegach rzeki Kacanki, pomiędzy pociętym wąwozami wzgórzem, a „krainą 100 stawów" - lasem golejowskim znajduje się Wiśniowa.

To miejsce niezwykłe, gdzie historia i przyroda łączą się w jed­ną, wyjątkową całość. W tej pełnej uroku wsi jest także coś szcze­gólnego – bo Wiśniowa to „Wieś z Sercem". Wokół niego to­czy się życie i tradycje mieszkańców. Serce Kołłątaja, spoczy­wa w niewielkim, można rzec kameralnym kościele. Dzięki niemu w tym miejscu przez długie, ciemne lata rozbiorów i wojen wciąż trwała tradycja polskości i umacniał się patriotyzm mieszkańców Ziemi Staszowskiej.

Wiśniowa to duża osada składająca się z trzech sołectw Wi­śniowej, Wiśniowej Poduchownej i Woli Wiśniowskiej. Łącznie li­czą ponad 1000 mieszkańców.

Pierwsze wzmianki o Wiśniowej sięgają końca XIV wieku. Na­zwa miejscowości pochodzi prawdopodobnie od wisienki stepo­wej rosnącej na wzgórzach wokół dawnej Starej Wsi. Bądź też jak chce legenda, pochodzi od błędnego zapisu nazwy Wieś Nowa - zrozumianego jako Wiśniowa.

Pierwszym znanym właścicielem miejscowości był Jan Rytwiań­ski herbu Jastrzębiec. U schyłku XVI wieku należała do Jana Dymi­trowskiego, w XVII wieku do Tarłów, w końcu XVIII wieku Wiśniową posiadał Rafał Kołłątaj, starosta trześniowski. W dniu 20 czerwca 1803 roku odstąpił Wiśniową za 300 000 złotych polskich, bratan­kowi Eustachemu Kołłątajowi. Po Eustachym w 1836 roku wieś odzie­dziczyli synowie Jan i Eustachy. Po podziale majątku w 1851 roku dziedzicem Wiśniowej został Jan Kołłątaj. W 1859 dobra zostały sprzedane Piotrowi Jakubowskiemu, który odsprzedał je Józefowi hr. Wielopolskiemu za 84000 rubli srebrnych. W 1890 roku Wiśniową nabył Józef Orsetti, a w 1925 odziedziczył Jan Orsetti z Ujazdu. Po jego śmierci Wiśniowa została zapisana przez żonę, jej siostrze Hu­lewiczowej, która zmarła w 1941 roku. Do 1945 roku, do czasu refor­my rolnej, majątek przeszedł na jej brata Jana Zembrzuckiego. Wi­śniowa do 1954 roku oraz w latach 1973-1977 była siedzibą gminy. 1 czerwca 1977 roku została połączona z gminą Staszów. Obecnie znajduje się w województwie świętokrzyskim, w powiecie staszow­skim, na terenie gminy Staszów.

Najbardziej znanymi właścicielami wsi byli Kołłątajowie. Z nimi związane są również najważniejsze chwile w jej historii. Wiśnio­wą ukochał, urodzony w Dederkałach Wielkich na Wołyniu, Hugo Kołłątaj. Za życia zajęty pracą dla dobra Polski nie był w Wiśniowej częstym gościem. A jednak utrzymywał bliskie kontakty z bra­tem Rafałem Kołłątajem i bratankiem Eustachym. To oni wspierali go materialnie i duchowo. W książce pt. „Dekanat Sandomierski" ks. Jan Wiśniewski pisze: „W końcu XVIII w. posiadał wieś Wiśnio­wę Rafał Kołłontaj, 20,000 dukatów węgierskich Akademii Kra­kowskiej zapisał".

Kościół w Wiśniowej został wybudowany w 1680 roku przez Kanc­lerza Koronnego hrabiego Karola Tarło, jako probostwo szpitalne za­leżne od parafii Kiełczyna. Został konsekrowany przez biskupa sufraga­na krakowskiego Mikołaja Oborskiego 15 listopada 1681 roku pod we­zwaniem Przemienienia Pańskiego i Świętego Ducha. Od 10 lipca 1810 roku, staraniem Rafała Kołłątaja, decyzją ks. Wojciecha Górskiego bisku­pa kieleckiego została utworzona parafia Wiśniowa. Kościół wybudowa­no z kamienia, na wzgórzu górującym ponad rzeką Kacanką. Świątynia jest orientowana – główne wejście jest od wschodu, drugie od południa. Pod kościołem znajduje się grób, w którym przez długi czas – do 1950 roku - spoczywało serce Hugona Kołłątaja. Charakterystycznym elemen­tem architektonicznym jest hemisferycznie sklepione prezbiterium. Ołtarze wykonane są z szarego, kieleckiego marmuru. Główny ołtarz posiada cztery kolumny, między którymi znajdują się posągi świętych Piotra i Paw­ła. Na górze, po środku rzeźba Jezusa na krzyżu adorowanego przez dwóch aniołów. Na ścianie w prezbiterium znajduje się płyta umieszczo­na w 1882 roku, wykonana z czarnego marmuru, ozdobiona piórem i symbolicznym łańcuchem z napisem upamiętniającym Hugona Kołłąta­ja. Za nią spoczywa przeniesione z krypty w 1950 roku serce wybitnego twórcy Konstytucji 3 Maja.

W nawie głównej, w ołtarzu bocznym po lewej stronie znajduje się obraz przedstawiający Matkę Boską Częstochowską, po pra­wej św. Antoniego Padewskiego.

Pałac został wybudowany w początkach XVIII w. przez Karo­la Tarłę, a następnie gruntownie przebudowany przez Kołłątajów. Sama rezydencja sprawia okazałe wrażenie. Bryła jest prosta - lekko przyciężka, z czterospadowym dachem, ładnie harmonizu­je się z otaczającym parkiem. Ciekawiej pałac prezentuje się od strony dawnego ogrodu. Uwagę zwraca zwłaszcza sześć wyso­kich kolumn oraz duże okna, przeszklonej klatki schodowej.

Obecnie w pałacu mieści się Szkoła Podstawowa oraz Izba Pamięci Hugona Kołłątaja. We wnętrzu uwagę zwracają schody prowadzące na piętro oraz bujnie rosnąca roślinność pielęgno­wana przez grono pedagogiczne i uczniów. W Izbie Pamięci Hu­gona Kołłątaja założonej w 1967 roku przez Jana Górala, moż­na zobaczyć oryginalne dokumenty wydane za życia tego sław­nego Polaka oraz pogłębić wiedzę na temat jego osoby. Park, w którym usytuowany jest pałac, swą historią sięga XVIII wieku. Niewykluczone że w cieniu tych samych drzew mógł wypoczy­wać Hugo Kołłątaj.

Serce Kołłątaja

Gdy zmarł, w 1812 roku w Warszawie, w skromnym pogrzebie uczestniczyła zaledwie garstka żałobników. Tak niewielu pamiętało o czynach i dziełach Hugona Kołłątaja. Ciało zostało złożone w jednej z krypt na Powązkach w Warszawie. Niestety, ani na murze, ani na trumnie nie zrobiono żadnego napisu i nie wiadomo, gdzie dokładnie spoczywa. Jego warszawska mogiła jest anonimowa. A przecież Hugo Kołłątaj był redaktorem wielkiego dzieła, które było „...ostatnią wolą i testamentem gasnącej Ojczyzny". Również dzięki niemu przez długie lata zaborów, Polacy zachowali świadomość narodową.

Gdzież więc uczcić można pamięć jego życia i oddać hołd naj­większemu dziełu polskiego oświecenia?

Gdzie przetrwało, wciąż bijące pamięcią tamtych czasów serce Konstytucji?

Odpowiedź na to pytanie znajduje się pośród malowniczych wzgórz, pośród sielskiego krajobrazu, gdzie mały kościółek skrywa wielką historię.

W Wiśniowej, za marmurową tablicą spoczęło serce Hugona Kołłą­taja. Stało się tak, gdyż obecny przy zgonie powiernik i sekretarz Michał Szymański kazał wyjąć serce zmarłego, i zgodnie z życzeniem księdza Kołłątaja, bądź jego rodziny, przekazać je do Wiśniowej. Serce zosta­ło złożone w podziemiach tamtejszego kościoła. Właściciele Wiśniowej zmienili się i serce spoczywało w zapomnieniu, aż do 1867 r., kiedy jego istnienie odkrył Adam Skrzynecki.

Dopiero w roku 1882 roku, ks. Bonawentura Rewrowski, pro­boszcz Wiśniowej, w liście do Gazety Warszawskiej ujawnił i nagło­śnił informację o miejscu spoczynku serca twórcy Konstytucji 3 Maja. W liście tym pisał, że znalazł pod kościołem skrzynkę drewnianą, w niej zaś drugą z blachy ołowianej, która mieściła szklany słój, a w słoju zeschłe serce. Napis na skrzynce, wyryty rylcem, brzmiał:

„Serce ks. Hugona hr. Stumberg Kołłątaja pierwszego Emeryta Szkoły Głównej Akademii Krakowskiej, Podkanclerzego Koronnego, Kanonika Katedralnego Krakowskiego, Orderów Polskich Kawalera, który urodził się 1 kwietnia 1750 roku, umarł dnia 28 lutego 1812 r. w Warszawie".

Ksiądz Bonawentura Rewrowski zaapelował do Polaków o uczcze­nie pamięci Hugona Kołłątaja i wykonanie tablicy dla tego Wybitne­go Polaka. Słowa te znalazły oddźwięk w Warszawie. Z inicjatywy artysty rzeźbiarza Faustyna Cendlera w 1882 roku została wyko­nana tablica marmurowa, która znajduje się w kościele parafialnym w Wiśniowej.

Serca nie ominęła wojenna zawierucha - „Rozbito skrzynkę z drze­wa. Puszkę metalową odpieczętowano, a słój szklany, w którym znaj­duje się serce – odkryto". Według relacji ustnych sprawcami tego czynu byli żołnierze radzieccy, poszukujący „skarbów" w kościele. Po wojnie w 1950 roku nad losem serca zlitował się ksiądz Stani­sław Resztak, proboszcz parafii w Wiśniowej, który przeniósł serce do skrytki za tablicą w prezbiterium.

Przed zamurowaniem skrzynki i zamontowaniem tablicy, rzemieśl­nik ukrył spisane na kawałku szarego papieru z worka po cemencie takie oto przesłanie, spisane przez Józefa Myjaka:

„Dnia 14 lipca 1950 roku zamurowano serce Kołłątaja za czasów komunistycznych ony na owe czasy rządziły. Katolicyzm był prześla­dowany i zanosiło się na wojnę która miała zgromić komunistów na kwaśne jabłko. To było za księdza Resztaka był to ksiądz którego szu­kać ze świecą po świecie". Tu pisał Prokop Murarz.

Serce przetrwało wojny i trudną historię współczesnej Polski. Przez ponad 50 lat od zamurowania spoczywało w spokoju, odwiedzane niekiedy przez pojedyncze, prywatne wycieczki, a może raczej piel­grzymki do tej świątyni patriotyzmu.

W dniu 22 kwietnia 1991 roku w czasie remontu kościoła, wykonanego z inicjatywy Stronnictwa Demokratycznego, serce zostało wydobyte zza tablicy. Jego obecność na Ziemi Staszowskiej udokumentowano zdjęciami Wiesława Kota i rysunkiem, który znajduje się w prywat­nym archiwum Józefa Juszczyka ze Staszowa.

3 Maja stał się dla mieszkańców regionu staszowskiego najważ­niejszym świętem narodowym. Tradycyjnie już uroczystości odbywa­ją się najpierw w mieście powiatowym Staszowie, gdzie mieszkańcy składają kwiaty przed pomnikiem Tadeusza Kościuszki, innego bo­hatera narodowego, podobnie jak Hugo, związanego z tymi trudny­mi czasami. Następnie udają się do Wiśniowej, przed serce Kołłątaja, aby pochylić czoło, pomodlić się i tym gestem uczcić święto Kon­stytucji 3 Maja.

Tradycje kołłątajowskie kultywuje szkoła podstawowa, która mie­ści się w dawnym pałacu w Wiśniowej. Nauczyciele i młodzież pro­wadzą Izbę Pamięci i na co dzień czczą imię Hugona Kołłątaja.

W 2012 r. mija 200 lat od śmierci i złożenia serca Hugona Kołłątaja w Wiśniowej. Być może w przyszłości tematem zainteresują się osoby i służby chcące upamiętnić tego wybitnego człowie­ka. Odnaleźć anonimowy grób w Warszawie, bądź też co całkiem prawdopodobne w Wiśniowej. Właśnie ten zapo­mniany, w którym spoczywa jego ciało. Serce może być do tego przewodnikiem, gdyż zawiera jedyne w swym rodzaju DNA, ce­chujące wyłącznie tę osobę.

Może historia zatoczy koło. W chwili śmierci niedoceniony, Hugo Kołłątaj doczeka się ponownego, godnego swej wielkości pochówku.

 

Autor: Ireneusz Kapusta
Źródło: Wiśniowa - Wieś z Sercem, album wyd. w 2011 roku.


Serwis prowadzony jest przez Urząd Miasta i Gminy w Staszowie, Biuro Promocji
ul. Opatowska 31, 28-200 Staszów, tel. 15 864 83 88, e-mail: promocja@staszow.pl.